odliczanie odsetek od kredytu hipotecznego

Szams

Temat: jak z tym vatem
" />
">to dostanie karę, że weźmie kredyt hipoteczny na spłatę.

Jak przyjdzie kontrola ze skarbówki to będzie musiał oddać wszystko co odliczył razem z odsetkami oczywiście jeśli samochód nie spełnia norm ustawy o vat.
A jeśli nie można odliczyć VAT od paliwa to i tak mozna odliczać VAT od części a faktury z paliwa idą wtedy w całości w koszty.
Źródło: bus-forum.pl/viewtopic.php?t=3537



Temat: Mieszkanie czy dom?
Panie Berek. Taki dom to nic trudnego. Wystarczy zaciągnac kredyt hipoteczny i juz macie wlasne "M". To chyba ostatni dzwonek żeby zaciągnac kredyt - będzie sobie mozna odliczyc odsetki od podatku. Jesli masz watpliwości co i jak polecam doradców. Obsługuja Klientów za darmo bo zarabiaja na umowach z bankami a Ty masz spokój, bo oni prowadza Cię przez cała procedurę uzyskania kredytu. Powodzenia!
Źródło: obcasy.pl/forum/viewtopic.php?t=581


Temat: ulga odsetkowa
" />Proszę o pomoc w następującej sprawie:
W 2006 roku zaciągnąłem kredyt hipoteczny na cele mieszkaniwe, Za ok.70% wartości kredytu kupiłem mieszkanie.Czy korzystając z ulgi odsetkowej od dochodu mogę odliczyć tylko tę odsetki od kwoty kredytu przeznaczonego na zakup mieszkania (czyli ok.70% wartości odsetek) czy całość odsetek od tego kredytu?
Źródło: pit.dobry.pl/forum/viewtopic.php?t=1620


Temat: Czy mogę odliczyć odsetki
" />Witam Wszystkich
Mam takie pytanie.
W 2006 roku zaciągnełam kredyt hipoteczny na dokończenie budowy domu, styczniu 2009 otrzymałam decyzję o odbiorze inwestycji , zameldowałam się . Czy mogę odliczyć odsetki za rok 2009, a moze i poprzednie lata. Czy ma znaczenie , że w latach ubiegłych korzystałam z ulgi budowlanej. Dziękuje
Źródło: pit.dobry.pl/forum/viewtopic.php?t=970


Temat: Zmiany w uldze odsetkowej od 1 stycznia 2009- problem
" />Pytanie kieruje do wszystkich chętnych chcących się zmierzyć z problemem, który napotkałem .

A więc:
W roku 2006 zaciągnąłem kredyt hipoteczny (1).
W zeznaniu za rok 2007 rozliczyłem odsetki od tego kredytu, wykorzystując przepisy dotyczące ulgi odsetkowej. Nadmienie, iż posiadałem 50% udziałów we własności mieszkania.
W tym samym roku (2007) dokonałem zakupu pozostałych 50% udziałów, na co zaciągnąłem kolejny kredyt (pożyczkę)(2)- była to umowa przedwstępna w formie aktu notarialnego, poprzedni kredyt spłaciłem również tym kredytem.

W roku 2008 sfinalizowałem transackję umową w formie aktu notarialnego, przez co stałem się właścicielem nieruchomości w 100%. W związku z finalizacją transakcji refinansowałem pożyczkę kolejnym kredytem (3).

W związku ze zmianami przepisów od 1 stycznia 2009 roku, istnieje możliwość odliczenia odsetek od kredytu refinansowego w związku z zakupem mieszkania, oraz każdego kolejnego w części, w której został przeznaczony na cele mieszkaniowe.

Moje pytanie brzmi, czy mogę odliczyć odsetki od pożyczki (2) oraz kolejnego kredytu (3), oraz w jakiej części, czy w takiej jak na początku, czyli 50%, czy może 100%, skoro zwiększyłem swój udział w nieruchomości.

Z góry dziękuje za pomoc, ponieważ sprawa jest dość skomplikowana i nietypowa.
Źródło: gazetaprawna.pl/forum/viewtopic.php?t=46711


Temat: ulga odstkowa
" />Mam kredyt hipoteczny z Euro, który spłacam również bezpośrednio w Euro.
Kredyt wziąłem w 2003 roku na kwotę 60tys Euro co w przeliczeniu przekraczało
limit kredytu do ulgi odsetkowej. W trakcie 2004 roku spłacałem kredyt i
kwota kredytu spadła w trakcie roku w przeliczeniu na złotówki poniżej tego
limitu.
Z banku otrzymałem zaświadczenie o zapłaconych w 2003 i 2004 roku odsetkach w
Euro (wyszczególnione odsetki za każdy miesiąc). Szukam informacji jak
powinienem odliczyć ulgę odsetkową. Jakimi kursami przeliczać zapłacone
odsetki w Euro i jak uwzględniać zmiany zaangażowania kredytowego w ciagu
roku w stosunku do limitu ulgi odsetkowej.


Źródło: gazetaprawna.pl/forum/viewtopic.php?t=23366


Temat: Odliczenie odsetek od kredytu hipotecznego w PIT 37
" />Witajcie

Wkrótce będziemy razem z mężem brali kredyt hipotrczny na budowę domku jednorodzinnego ok. 200.000,00 zł. Przejrzeliśmy dokładnie rynek kredytowy. Zainteresowani jesteśmy kredytem oferowanym przez jeden z polskich banków komercyjnych, choć nie zaprzecazm iż zapoznaliśmy się z kredytem PKO BP z dopłatami państwa. To niestety nie jest możliwe do soiągniecia w naszych realiach.

Robiąc rozliczenie podatku dochodowego za rok 2006 (pit 37) dopatrzyłam się możliwości odliczenia odsetek od kredytu mieszkaniowego.

Bardzo proszę czy może ktoś mi powiedzieć czy rzeczywiście jest możliwe, abyśmy mogli odliczyć w przyszłorocznym rozliczeniu podatku za 2007r. w/w odsetki, zakładając że będziemy rozliczać się wspólnie.

Pozdrawiam
Źródło: gazetaprawna.pl/forum/viewtopic.php?t=40851


Temat: PIT-y
Odnośnie pierwszej części to prawie dobrze kombinujesz. Prawie, ponieważ wpisujesz tam wszystkie wydatki (poniesione z własnej kieszeni) związane z zakupem mieszkania, na które posiadasz jakiś dokument tj. zakupu mieszkania, prowizja banku, ubezpieczenie wkładu własnego (o ile był) i kredytu, wydatki na AN, podatek od czynności cywilnoprawnych, wpis do hipoteki, itp. Nie wpisujesz tam żadnych kosztów związanych z wykończeniem mieszkania. W następnej rubryce wpisujesz tylko te koszty na które posiadasz fakturę. Jeżeli chodzi zaś o odsetki od kredytu to domniemam, że Masz fakturę na 180 000 PLN. Powinieneś odliczyć odsetki od tej części kredytu, która dotyczy zakupu mieszkania, a nie jego wykończenia. W Twoim przypadku wychodzi 5400 PLN.
Źródło: mehoffera.waw.pl/phpBB3/viewtopic.php?t=1249


Temat: Trzeci filar, odliczanie od podatku
" />Troche mnie zirytowalo wasze upieranie sie, ze nie mozna sobie nic odliczyc, gdy zarabia sie ponizej 120 tys frankow.
Rozmawialam z moim doradca i on powiedzial, ze kazdy MOZE sobie odliczyc a co z 120tys to MUSZA zlozyc oswiadczenie podatkowe.
Kazdy, kto ma powody do rozliczenia, czyli np. placone odsetki od kredytu, hipoteki itp. , trzeci filar emerytur i cos tam jeszcze.
Jak juz pisalam warto wybrac sie na rozmowe do doradcy podatkowego, oni zawsze znajda co i ile sobie odliczyc.

On mi dal tylko takie cos po angielsku, za wiecej informacji to trzeba u niego placic w biurze

">The employer is obliged to calculate and remit the wage tax. Employees with a gross salary exceeding CHF 120'000 per year are obliged to file a tax return and thus, have to pay the assessed tax at the end (wage taxes are credited, of course). Employees with lower salaries have the option to file a tax return and to pay the assessed tax (they get a refund if wage taxes where higher than the assessed taxes).
http://www.taxation.ch/index.cfm/fuseac ... /1-538.htm



M.
Źródło: polacy.ch/forum/viewtopic.php?t=4100


Temat: Odliczenia - budowa - kredyt
" />Czy może mi ktoś napisać, czy mam prawo korzystać z jakichś odliczeń. W marcu 2006 rozpocząłem budowę domu, w maju dostałem kredyt hipoteczny na dokończenie budowy. Czy mogę odliczać odsetki od podatku. Za podpowiedzi z góry dziękuję.
Źródło: gazetaprawna.pl/forum/viewtopic.php?t=40079


Temat: [Wrocław] Stadion na Drzymały
Jacek Harłukowicz
2009-09-22, ostatnia aktualizacja 2009-09-21 19:22

500 milionów złotych kredytu na budowę stadionu zaciągnie spółka Wrocław 2012. To zupełnie nowy pomysł na sfinansowanie budowy obiektu na Maślicach, który w całości miał powstać za pieniądze z budżetu miasta.


Dotychczas budowa wycenianego na 730 mln zł stadionu miała obciążać wyłącznie miejską kasę. Prezydent Rafał Dutkiewicz wraz ze swoimi współpracownikami kilkakrotnie zapewniali, że miasto stać na taki wydatek. By zgromadzić pieniądze, część miejskich inwestycji przesunięto na okres "po Euro", część - jak to miało w przypadku Tramwaju Plus - przerzucono na spółki, w tym wypadku MPK.

Teraz taki sam manewr władze chcą wykorzystać do budowy samego obiektu. Zgodnie z propozycją prezydenta połowę kosztów budowy miałaby wziąć na siebie spółka Wrocław 2012, która jeszcze w tym roku zaciągnęłaby 500 milionów kredytu. Gmina byłaby gwarantem jego spłaty.

Michał Janicki, pełnomocnik prezydenta ds. Euro: - Wykorzystujemy w ten sposób możliwości, jakie daje znowelizowana specustawa o Euro. Dotychczas spółki powołane do budowy stadionów mogły funkcjonować jedynie do 2012 roku i nie mogły zaciągać zobowiązań. Teraz się to zmieniło. Zgodnie z planowaną zmianą spółka będzie nie tylko budowniczym stadionu, ale stanie się również jego współwłaścicielem.

Zaciągnięcie kredytu na budowę stadionu oznacza, że przez najbliższe 20 lat ciążyć będzie na nim hipoteka. Spowoduje również, że będzie on dużo droższy, niż pierwotnie zakładano - od kredytu naliczane będą przecież odsetki. Jednak i te fakty władze miasta obracają jednak na plus.

- Odsetki to przy kredytach rzecz normalna. W zamian okres spłaty zobowiązań będziemy mogli rozłożyć na wiele lat, a środki z budżetu przeznaczone na budowę stadionu wykorzystamy na inne inwestycje - argumentuje Janicki.

Kolejne korzyści z planowanej zmiany modelu finansowania wylicza Jarosław Krauze, szef klubu prezydenckiego w radzie miejskiej: - Na całej operacji zaoszczędzimy ponad 100 mln złotych, bo spółka, inaczej niż gmina, będzie mogła odliczyć sobie VAT, a i sam kredyt nie będzie obciążał budżetu miasta.

Tyle argumentów oficjalnych. Nieoficjalnie bowiem można usłyszeć, że zmianę wymusił na władzach miasta światowy kryzys.

- Musimy przerzucić finansowanie stadionu na spółkę, żeby zdążyć z innymi inwestycjami, na które najnormalniej mogłoby zabraknąć nam pieniędzy - usłyszeliśmy od jednego z urzędników.

Swoich nowych kompetencji nie komentują na razie władze spółki Wrocław 2012.

- Nie znamy jeszcze zapisów tego projektu - tłumaczy jej rzecznik Magdalena Malara.

Prezydencki projekt trafi pod obrady rady miejskiej już w czwartek. Radni głosować będą jednak na razie tylko uchwałę intencyjną - ocenią sam projekt zmiany zasad finansowania budowy stadionu, m.in. to, że działka, na której powstaje stadion na 20 lat, obciążona będzie hipoteką.

Właściwe głosowanie w tej sprawie planowane jest na sesję październikową. Do tego czasu powinien zostać rozstrzygnięty przetarg na bank, z którym spółka miałaby podpisać umowę.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751 ... _kase.html
Źródło: forum.investmap.pl/viewtopic.php?t=633


Temat: Zniknęło już ponad milion kart kredytowych.
Banki nie zaprzestały odbierania kart kredytowych. Od początku roku z portfeli Polaków zniknęło ich już ponad 1,2 mln, czyli co ósma karta kredytowa – poinformował NBP w najnowszym raporcie.

Do 609 tys. kart kredytowych odebranych w I kwartale, w II kwartale dołączyło jeszcze więcej, bo 629 tys. Jak ogromna jest skala zjawiska, uświadamia fakt, że w całym 2009 roku przyrost liczby kart kredytowych wyniósł 1,45 mln sztuk. Zapowiada się więc, że wkrótce banki zlikwidują więcej kart kredytowych niż wydały w całym zeszłym roku. Obecnie jest ich ok. 9,6 mln.

Kredyt na karcie niechętnie oddawany

Porządki w kartach kredytowych trwają, bo banki obawiają się spełnienia scenariusza, który realizował się m.in. w Stanach Zjednoczonych czy w Wielkiej Brytanii, gdzie kredytem na karcie ratowały się osoby, dla których możliwość płacenia plastikiem była ostatnią deską ratunku.

Część Polaków z pewnością poszła już w ich ślady, bo jak wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego, na koniec czerwca odsetek złych kredytów na plastikowych pieniądzach doszedł do 16,3 proc. W terminie do banku nie wraca więc aż ponad 16 zł na każde 100 zł pożyczone na karcie. Tak źle jeszcze nie było. Niepokojące jest też tempo, w jakim postępuje wzrost odsetka złych kredytów – jedna trzecia w ciągu pół roku. Jeszcze na koniec 2009 roku odsetek złych kredytów na karcie wynosił 12,3 proc. Złe kredyty na kartach powoli zaczynają wręcz doganiać, najgorsze w statystykach kredytowych, pożyczki gotówkowe – gdzie klienci nie oddają już w terminie 16,6 proc., wobec 13,1 proc. na koniec zeszłego roku. Jedynym pocieszeniem jest tu fakt, że wartość kredytów na kartach (14,7 mld zł) to jedynie jedna dziesiąta wszystkich kredytów konsumpcyjnych osób prywatnych (143,3 mld zł).

Karta już nie dla każdego

W tej sytuacji nie dziwi, że polityka przyznawania kart, a także przedłużanie ważności kart dotychczasowym klientom, zdecydowanie się zmieniła. Banki są bardziej rygorystyczne w ocenie klientów zainteresowanych kartami. Nie ma też już mowy o automatycznym przedłużaniu ważności karty z dotychczasowym limitem kredytowym. Jeśli klient nie ma w danym banku konta, na które wpływa wynagrodzenie, to z pewnością przy odnawianiu karty bank poprosi o przedstawienie aktualnego zaświadczenia o dochodach. I nie można wykluczyć, że nawet, gdy zarobki się nie zmienią, bank nie będzie już tak hojny jak przed laty, albo w ogóle odmówi wydania karty, gdy uzna, że klient nie jest już wiarygodny.

Część klientów sama rezygnuje z dotychczas przyznanych kart kredytowych. Gdy ktoś stara się np. o kredyt hipoteczny, duży wachlarz kredytówek może stanąć na przeszkodzie. Nawet gdy limity na kartach nie są wykorzystywane, obniżają zdolność kredytową klienta. W grę wchodzi odliczanie od zdolności kredytowej co najmniej 5 proc. łącznych limitów na kartach. Osobom na pograniczu możliwości kredytowych może to odebrać szansę na pożyczenie pieniędzy.

Ile jest jeszcze nieaktywnych plastików?

Klucz do odpowiedzi na pytanie: ile kart z rynku jeszcze zniknie?, leży jednak w liczbie nieaktywnych plastików. Bo to ich likwidacja w największym stopniu wpływa na obserwowane zmiany. Choć nie było nigdy żadnych oficjalnych danych, to szacunki mówiły, że w szufladach kurzy się nawet około jednej trzeciej wszystkich kart kredytowych czyli ok. 3 mln!

Część prawdy o kartach wyszła na jaw np. przy podziale Banku BPH. Bank przed podziałem informował, że ma 539 tys. kart, a po podziale zostawił sobie 98 tys. kart, a do Pekao przekazał 227 tys. Nowa liczba była o ok. 40 proc. niższa niż podawana wcześniej. Podobna sytuacja miała miejsce w Kredyt Banku. Gdy sprzedał spółkę Żagiel, zajmującą się udzielaniem kredytów konsumpcyjnych, m.in. wypłacanych na kartach kredytowych, zostawił sobie tylko aktywnych posiadaczy kart Żagla. Efekt? Z 528 tys. kart w zeszłym roku, na początku tego roku zostało mu 220 tys. kart.

Marzenie sprzed lat, by klient w końcu znalazł rzuconą w kąt kartę i zaczął jej używać, dziś zamieniło się w strach. Banki boją się, że jeśli już klient to zrobi, to w momencie finansowej desperacji. Poza tym, otwarte limity kredytowe, nawet te niewykorzystane obniżają nie tylko zdolność kredytową klientów, ale również ograniczają możliwości pożyczania przez banki, a i o to dziś nie jest tak łatwo, jak kilka lat temu.

Halina Kochalska

Źródło: http://biznes.onet.pl/zniknelo-juz-pona ... lizy-detal




____________________________
Nota FORUM-FINANSE.COM:

FORUM-FINANSE.COM powstało z myślą o tych użytkownikach internetu, dla których świat finansów, kredytów i inwestycji jest bardzo ważny, czasem stanowi źródło rozwoju osobistego i inspiracji. Naszą misją jest szeroka edukacja o produktach finansowych i ubezpieczeniach oraz przybliżenie tejże tematyki w możliwie przystępny sposób. FORUM-FINANSE.COM to również społeczność pomagająca sobie wzajemnie w najróżniejszych sprawach – tych prostych dotyczących doradztwa kredytowego, po skomplikowane porady prawne dla osób zadłużonych.

kredyty mieszkaniowe | kredyty gotówkowe | kredyty konsolidacyjne | produkty dla zadłużonych | kredyty samochodowe | karty kredytowe | produkty dla firm | inwestycje | ubezpieczenia |
Źródło: forum-finanse.com/viewtopic.php?t=409


Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Szams